Forum OSKKO - wątek

TEMAT: odpowiedź MEN dla OSKKO - zmiany UoSO: sześciolatki w szkole
strony: [ 1 ][ 2 ]
Jacek12-12-2011 08:23:10   [#51]

tu chodzi o to co na stronie MEN jest

"Dla tych dzieci nauczyciele wymienionych placówek opracują program, rozszerzający zdobytą wcześniej wiedzę i umiejętności, który będzie uwzględniał ich potrzeby rozwojowe."

Benigna12-12-2011 09:05:56   [#52]

na stronie ORE, w zakładce Sześciolatek w szkole i w przedszkolu, można zobaczyć nagrodzone programy wychowania przedszkolnego:

http://www.ore.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1636&Itemid=1


nie analizowałam szczegółowo wszystkich, ale wspominałam wcześniej w dyskusji, że już teraz funkcjonują programy wykraczające poza przedszkolną podstawę programową i wskazałam przykład - Ku dziecku, bazujący na teorii inteligencji wielorakich Gardnera, propagujący metodę projektów...

AnJa12-12-2011 09:21:57   [#53]

ja  tak własnie rozumiem rozszerzanie: rozszerzanie to nie wchodzenie w podstawę kolejnego etapu

czyli chyba podobnie napisała Benia?

Macia12-12-2011 10:45:34   [#54]

a może jeszcze  coś w temacie wzrostu liczby dzieci dzieci urodzonych w 2008r. do pkt.4 uzas. stanowiska OSKKO dane statystyczne mówią o wzroście liczby urodzeń  2006-376.095, 2007-389.713, 2008-416.437 więc skoro teraz brak miejsc dla najmłodszych to do 2014 będzie jeszcze gorzej

Marek Pleśniar12-12-2011 13:47:58   [#55]

poprawcie proszę wspólnie ten punkt z programami


Marek Pleśniar13-12-2011 12:03:30   [#56]

no tak, to ja poprawię.

Stanowisko Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty

w sprawie projektu z dnia 24 listopada 2011r. Ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, dotyczącego przedłużenia o dwa lata terminu objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich.

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO) pragnie zachęcić resort edukacji do utrzymania dotychczasowej, konsekwentnej postawy w upowszechnianiu edukacji przedszkolnej oraz edukacji szkolnej sześciolatków.

W związku z tym OSKKO negatywnie opiniuje projekt z dnia 24 listopada 2011r. Ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw zakładający przedłużenie o dwa lata terminu objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich.

Uzasadnienie stanowiska:

  1. W uzasadnieniu do projektu wskazuje się na to, że w roku szkolnym 2011/2012 w blisko 90% szkół podstawowych sześciolatki są uczniami klas pierwszych lub wychowankami prowadzonych w tych szkołach oddziałów przedszkolnych. Dane te świadczą o dobrym przygotowaniu szkół na przyjęcie sześciolatków.

  2. Przez ostatnie dwa lata dyrektorzy szkół, przedszkoli oraz organy prowadzące prowadziły intensywne prace, aby przygotować wejście wszystkich dzieci sześcioletnich do szkół we wrześniu 2012 roku. Na te działania składało się dostosowanie infrastruktury (pomieszczenia i miejsca zabaw) i zakrojona na szeroką skalę akcja promowania tej idei wśród rodziców. W efekcie szkoły przygotowały się organizacyjnie do przyjęcia dzieci sześcioletnich od 2012 roku. Organy prowadzące w większości przygotowały miejsca nauki dla sześciolatków na poziomie określonych standardów. Zaburzenie opisanej powyżej pracy spowoduje poważne problemy w planowaniu pracy szkół i budżetów samorządów prowadzących szkoły. W obecnej sytuacji ekonomicznej państwa zrozumiałe są poszukiwania oszczędności budżetowych, lecz ww. inwestycja w edukację zasługuje na dalsze wsparcie.

  3. Programy wychowania przedszkolnego wybrane do realizacji przez nauczycieli są napisane w oparciu o podstawę programową dla dzieci w wieku przedszkolnym (3-5 lat). Nawet rozszerzone zgodnie z zaleceniami MEN nie mogą uwzględniać treści programowych właściwych dla edukacji szkolnej. Osiągnąwszy raz gotowość szkolną dzieci będą tracić szanse edukacyjne, odraczając wykorzystanie nabytej gotowości do przekroczenia kolejnego progu edukacyjnego.


  4. Zmiana jest niekorzystna dla upowszechnienia edukacji przedszkolnej. Konieczność przyjęcia do przedszkoli wszystkich dzieci pięcioletnich oraz wszystkich sześcioletnich, które zechcą pozostać w edukacji przedszkolnej, zmniejszy szanse na przyjęcie dzieci czteroletnich i trzyletnich. Rosnąca w następnych latach liczba sześciolatków (informacja z prezentacji MEN na rzecz przejścia sześciolatków do szkół pt. "Edukacja skuteczna, przyjazna i nowoczesna") wskazuje również na zasadność zachowania konsekwencji w przechodzeniu tych dzieci do szkół podstawowych.

Jednocześnie pragniemy zwrócić uwagę na pilną potrzebę udzielenia systemowego wsparcia nauczycielom klas 1-3, dotyczącego doskonalenia kompetencji niezbędnych w pracy z dzieckiem sześcioletnim zgodnie z nową podstawą programową.
Marek Pleśniar13-12-2011 13:14:44   [#57]
stanowisko zostanie zamknięte dziś - wkrótce.
mariwu13-12-2011 14:48:08   [#58]

Zdjęłabym punkt trzeci dotyczący programów.

On jest jakby kompletnie nie na temat. Specyfiką pracy przedszkola jest to, że naprawdę mamy możliwość znacznej swobody w doborze zakresu treści, programów i metod pracy, starannego dostosowania ich do potrzeb konkretnej grupy, która  trafia pod opiekę nauczyciela. Naprawdę możemy znacznie zindywidualizować pracę z poszczególnymi dziećmi. Ani projekt ustawy, ani ministerstwo nie nakazuje "uwzględniania tresci programowych własciwych dla edukacji szkolnej", więc argument jest nieco w powietrzu.

Osiągnąwszy raz gotowość szkolną dzieci będą tracić szanse edukacyjne, odraczając wykorzystanie nabytej gotowości do przekroczenia kolejnego progu edukacyjnego.

Projekt ustawy nie przewiduje zakazu posyłania do szkoły dzieci, które osiągnęły gotowość. Dotychczasowe doswiadczenia wyraźnie wskazują także, że coraz większa liczba dzieci, szczególnie tych "gotowych", idzie jednak do I klasy. Pozostawienie jeszcze przez 2 lata decyzji w rękach rodziców nie spowoduje raczej dramatycznej "utraty szans edukacyjnych" pokolenia/rocznika czy dwóch. Trochę nie ta armata.

 

Pozostaję w opozycji do stanowiska OSKKO. Ale jeżeli już coś pisać, to używać argumentów, które dają się obronić.


post został zmieniony: 13-12-2011 14:52:37
Marek Pleśniar13-12-2011 17:30:23   [#59]

skoro to nie jedyne "przeciw" to możemy ten pkt zdjąć. Nie jest najważniejszym, choć moim zdaniem jest i jest prawdą to co tam napisano.

zobaczcie teraz:


Stanowisko Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty

w sprawie projektu z dnia 24 listopada 2011r. Ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, dotyczącego przedłużenia o dwa lata terminu objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich.

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO) pragnie zachęcić resort edukacji do utrzymania dotychczasowej, konsekwentnej postawy w upowszechnianiu edukacji przedszkolnej oraz edukacji szkolnej sześciolatków.

W związku z tym OSKKO negatywnie opiniuje projekt z dnia 24 listopada 2011r. Ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw zakładający przedłużenie o dwa lata terminu objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich.

Uzasadnienie stanowiska:

  1. W uzasadnieniu do projektu wskazuje się na to, że w roku szkolnym 2011/2012 w blisko 90% szkół podstawowych sześciolatki są uczniami klas pierwszych lub wychowankami prowadzonych w tych szkołach oddziałów przedszkolnych. Dane te świadczą o dobrym przygotowaniu szkół na przyjęcie sześciolatków.

  2. Przez ostatnie dwa lata dyrektorzy szkół, przedszkoli oraz organy prowadzące prowadziły intensywne prace, aby przygotować wejście wszystkich dzieci sześcioletnich do szkół we wrześniu 2012 roku. Na te działania składało się dostosowanie infrastruktury (pomieszczenia i miejsca zabaw) i zakrojona na szeroką skalę akcja promowania tej idei wśród rodziców. W efekcie szkoły przygotowały się organizacyjnie do przyjęcia dzieci sześcioletnich od 2012 roku. Organy prowadzące w większości przygotowały miejsca nauki dla sześciolatków na poziomie określonych standardów. Zaburzenie opisanej powyżej pracy spowoduje poważne problemy w planowaniu pracy szkół i budżetów samorządów prowadzących szkoły. W obecnej sytuacji ekonomicznej państwa zrozumiałe są poszukiwania oszczędności budżetowych, lecz ww. inwestycja w edukację zasługuje na dalsze wsparcie.

  3. Zmiana jest niekorzystna dla upowszechnienia edukacji przedszkolnej. Konieczność przyjęcia do przedszkoli wszystkich dzieci pięcioletnich oraz wszystkich sześcioletnich, które zechcą pozostać w edukacji przedszkolnej, zmniejszy szanse na przyjęcie dzieci czteroletnich i trzyletnich. Rosnąca w następnych latach liczba sześciolatków (informacja z prezentacji MEN na rzecz przejścia sześciolatków do szkół pt. "Edukacja skuteczna, przyjazna i nowoczesna") wskazuje również na zasadność zachowania konsekwencji w przechodzeniu tych dzieci do szkół podstawowych.

Jednocześnie pragniemy zwrócić uwagę na pilną potrzebę udzielenia systemowego wsparcia nauczycielom klas 1-3, dotyczącego doskonalenia kompetencji niezbędnych w pracy z dzieckiem sześcioletnim zgodnie z nową podstawą programową.
Paula713-12-2011 19:55:15   [#60]
Tak,jestem zdecydowanie za takim stanowiskiem.
terdab14-12-2011 17:58:20   [#61]
Jestem również za tym stanowiskiem. Skoro 90% szkół przyjęło już część sześciolatów, czyli są przygotowane. Przeciąganie terminu realizacji obowiązku wprowadza tylko bałagan i niezadowolenie w środowisku zarówno rodziców jak i nauczycieli.
grażka14-12-2011 19:41:39   [#62]

A ja jestem - i byłam - przeciwna. Ale jesteśmy z mariwu w mniejszości, a poza tym decyzje już podjęto.

O tym jak szkoła zmieniła się, aby dostosować się do dzieci sześcioletnich to radzę poczytać na rodzicielskich forach - np. tutaj.

I trwać w samozadowoleniu - lub dokonać rzetelnej ewaluacji :)

Adaa14-12-2011 20:06:11   [#63]

decyzje o  posłaniu 6 latka były podyktowane głównie tym, że :

- nie było miejsca w przedszkolach

- świetlica w sp jest za darmo

- rodzice bali sie kumulacji rocznika

- rodzice nie chcieli by rodzeństwo (dwa roczniki) chodziło do tego samego oddziału

- rodzice uznali, że dziecko zniecheci sie chodząć dwa lata do op

tak naprawde kwestia przygotowania szkół nie była dla rodziców najwazniejszym argumentem, powiem nawet, ze nie miałam pytań w tej sprawie 

ale może dlatego, ze mam od zawsze oddziały przedszkolne (dawne zerówki)

uwazam, że stwierdzenie "w blisko 90% szkół podstawowych sześciolatki są uczniami klas pierwszych lub wychowankami prowadzonych w tych szkołach oddziałów przedszkolnych. Dane te świadczą o dobrym przygotowaniu szkół na przyjęcie sześciolatków." jest zbyt daleko idąca interpretacją

w tym momencie raz jeszcze ponawiam pytanie - która szkoła ma przygotowane pracownie komputerowe do potrzeb dzieci namłodszych?

90% szkół powinno mieć




post został zmieniony: 14-12-2011 20:09:32
aza14-12-2011 20:24:18   [#64]

grażko - odraczanie na dwa lata tego co i tak ma nastąpic w/g mnie juz nic nie zmieni. znam te fora, wiem co mówia też moi rodzice. Ale jeżeli nauczyciel w 1 klasie nie realizuje zalożeń podstawy programowej, wprowadza oceny ,robi dyktanda każe dziecku siedziec 45 minut w ławce - to powiedz, czy tak zakładano w reformie? czy 1.09. 2014 coś zmieni?

stąd w naszym stanowisku to zdanie:

Jednocześnie pragniemy zwrócić uwagę na pilną potrzebę udzielenia systemowego wsparcia nauczycielom klas 1-3, dotyczącego doskonalenia kompetencji niezbędnych w pracy z dzieckiem sześcioletnim zgodnie z nową podstawą programową.



Adaa14-12-2011 20:44:29   [#65]

poczytałam i ja grazki forum

a może zawrzec w stanowisku oskko sugestie o zwiekszeniu odpisu na doskonalenie nauczycieli - taka potrzeba czasu

grażka14-12-2011 20:47:12   [#66]

Azo - nie tak zakładano w reformie.

Czy rok 2014 coś zmieni?

No wiesz, miał zmienić 1.09.2010. Szkoła się zmieni dla każdego młodszego dziecka - takie padały deklaracje. Ba, zrównano kwalifikacje nauczycieli, wierząc w ich nauczycielskie kompetencje. Dlaczego nie zaplanowano takiego wsparcia od pierwszego roku wprowadzenia reformy?

To Ty mi odpowiedz - mając za sobą dwa lata doświadczeń pobytu młodszych dzieci w szkole - wierzysz nadal, że szkoła zmieni się dla każdego młodszego dziecka? Dla takiego co ma 5 lat i 10 miesięcy, które od października trafi na zajęcia wyrównawcze? A od przyszłego roku powoła mu się zespół? I wyśle z rodzicem do poradni?

Kto czytał i zastosował zapisy zawarte w wstępie do podstawy i celów zawartych niżej - o prawie dziecka do indywidualnego rozwoju - na rozpoznaniu i wspieraniu którego powinien koncentrować się nauczyciel i łagodnie wprowadzać dziecko w kształcenie przedmiotowe - na koniec III klasy!

Dzięki Adoo - to jest BARDZO pilna potrzeba.


post został zmieniony: 14-12-2011 20:48:31
AsiaJ14-12-2011 20:48:41   [#67]

O, i taka sugestia byłaby również słuszna z punktu widzenia wprowadzanych zmian w obszarze ppp, do której nauczyciele nie są przygotowani

mam na myśli sugestię Adyy, nie odnosząc się do wpisu Grażki


post został zmieniony: 14-12-2011 20:50:11
Adaa14-12-2011 21:10:14   [#68]

a teraz drugie moje pytanie- czy tylko szkoła ma obowiązek wspierania dziecka/ucznia, nauczycieli?

a inne instytucje, które maja obowiązek udzielania tego wsparcia sprawdzaja sie?

może alokacja srodków jest nieefektywna?

grażka14-12-2011 21:14:53   [#69]

W zasadzie nieistotne gdzie będą się uczyć 6-latki. Ważne - kluczowe wręcz - jak.

W szkolnej ławce, z pakietem jednakowym dla wszystkich dzieci, stale stawiane przed wymaganiami, do których nie mają prawa dojrzeć w swoim tempie...

W zasadzie dla mnie to refleksja typu - nie mam na to wpływu i nic tu nie zmienię. Mogę w ramach badania losów absolwentów poobserwować.

I cieszyć się, że jeszcze w przedszkolu nie mamy egzaminów zewnętrznych.

aza15-12-2011 12:32:39   [#70]
Grażko - chciałabym wierzyć..i chciałabym, aby nauczyciele w szkole zrozumieli, byli świadomi tego, że muszą zmienić swoje metody pracy - oczywiście nie chcę tu uogólniać, znam nauczycielki klas 1 , które doskonale to potrafią i "czują" sześciolatki,  Tam nauka jest naprawdę zabawą. Dlatego uważam, że musimy o tym mówić głośno i próbować to zmienić. Czytałam wczoraj kolejny raz komentarz prof. Gruszczyk - Kolczyńskiej do podstawy programowej klasy 1. czemu tak niewiele z tego jest realizowane w szkołach?
dariuszw15-12-2011 13:59:43   [#71]
jestem jak najbardziej za stanowiskiem OSKKO
Gaba15-12-2011 16:29:20   [#72]

Powtarzam jak mantrę - gotowośc dziecka sześcioletniego do szkoły nie jest, nie była i nigdy nie powinna być gotością siedmiolatka - kto tego nie rozumie, nie zrozumiał lub tego wreszcie nie prztjmie jako nauczyciel - to powinien... nie wiem... szczelic se w ep?

 

Adaa15-12-2011 20:13:41   [#73]

Gaba to mantre zmień:-)

bo w temacie gotowości to jest to bardzo zróznicowane

sześciolatki bija czasami na głowę siedmiolatki ( w sensie gotowości)

gotowość dziecka do podjęcia nauki w szkole to bardzo zindywidualizowana sprawa

......................

anegdotę opowiem - chyba koreluje

jako mama dwójki dzieci wyraziłam kiedyś żal, że znajoma ( mama trójki ) nie wpada do mnie za często

znajoma stwierdziła, że trudno jej sie wybrać z potrójnym majdanem;-)

powiedziałam wtedy : co to za różnica dwoje, czy troje dzieci?

ona mi na to : - taka sama jak pomiędzy jednym a dwójką

:-))

......................

żesmy sie czepneli tej gotowosci sześciolatka

a róznica pomiedzy sześciolatkiem i siedmiolatkiem jest taka sama jak pomiedzy siedmio a osmiolatkiem

tu chodzi o to w jaki sposób dziecko jest przygotowane emocjonalnie i praktycznie do, w miarę samodzielnego, funkcjonowania w szkole

....................

moim zdaniem brakuje w Polsce tego co maja nasi północni sasiedzi - od 3 roku zycia każde dziecko jest diiagnozowane pod katem ewentualnych deficytów rozwojowych i emocjonalnych

gdy pojawi sie cos niepokojacego natychmiast rozpoczyna sie pracę na usprawnieniem rozwoju dziecka, w taki sposób bo mogło ono z powodzeniem rozpocząc naukę w szkole - zgodnie z zasada, że lepiej zapobiegac niz leczyć

w Polsce marzeniem jest porządny bilans lekarski, co dopiero taka diagnoza

w tym kierunku powinna iść reforma - wczesna diagnostyka dziecka

Marek Pleśniar15-12-2011 21:34:47   [#74]
odnoszę wrażenie iż mój 20-latek też nie ma gotowości szkolnej
Natka15-12-2011 21:36:14   [#75]

i jak Ci tu Ado nie przyznać racji?

marzeniem jest wczesna diagnostyka i wspomaganie przez specjalistów 

Ala15-12-2011 22:17:32   [#76]

#72 i #73

mi się wydaje, że wy o tym samym :-)

czyli, że gotowośc szkolna to nie wiek a coś innego, bardzo indywidualnego

Ala15-12-2011 23:15:22   [#77]
i że ta gotowość przychodzi z wiekiem ale w różnym momencie :-)
Gaba15-12-2011 23:22:24   [#78]

tego nie wiem, czy my z Adaą o tym samym, ale - na pewno nie o sprzecznych sprawach. Zgadzam się, że nie wiek... zgadzam się, że bywa, że sześciolatki sprawniejsze... jestem przekonana, że w klasie mogą pojawiać się dzieci z różnych roczników.

Ja tylko o takim aspekcie, że sześciolatek gotowy do szkoły, wcale nie musi umieć tego, co siedmiolatek gotowy do szkoły. Sześciolatek może być gotowy, jeżeli osiągnie swój sześcioletni poziom gotowości. Naprawdę niektórzy nauczyciele przyjęli w jakiś chyba cudowny sposób, że sześciolatek gotowy, ma umieć + musi być dojrzały emocjonalnie identycznie jak ów niedawny tylko siedmiolatek gotowy. Sześciolatek niech będzie w szkole dalej sześciolatkiem - na swoich sześcioletnich, a więc bardzo ważnych prawach. A co najważniejsze - dziecko gotowe do szkoły ma prawo oczekiwać stosownego do swoich umiejętności metodyki szkolnej.


mariwu16-12-2011 10:14:47   [#79]

Na co mi przyszło... Muszę się całkowicie zgodzić z Gabą :-)

sześciolatek gotowy do szkoły, wcale nie musi umieć tego, co siedmiolatek gotowy do szkoły. (...) A co najważniejsze - dziecko gotowe do szkoły ma prawo oczekiwać stosownego do swoich umiejętności metodyki szkolnej.

To jest właśnie to, o czym od samego początku, od pierwszych planów obniżenia wieku obowiązku szkolnego, piszemy my - przedszkolanki.

Reforma nie jest czarodziejską różdżką, która zmienia sześciolatki. Jest raczej palcem, który wskazuje SZKOLE "Zmień się, bo teraz to ty zajmiesz się sześciolatkami".

I napiszę coś jeszcze: ja od zawsze posyłałam moje przedszkolne sześciolatki do szkoły (taka specyfika mojej placówki). I one w tej szkole nigdy nie miały żadnych problemów: świetnie sobie radziły, nie miały żadnych problemów z nauką, czuły się dumne z awansu :-). Bez pudła osiągały sukcesy w kolejnych latach swojej nauki.

Problemy zaczęły sie dopiero po reformie. Dlaczego? Przecież budynek i infrastruktura ta sama od lat. Tresci nauczania zupełnie podobne. Nawet grupy klasowe jednorodne wiekowo (tylko sześciolatki). Co się dla tych moich sześciolatków zmieniło? Otóż to, że do wczoraj w tej szkole obejmowało je wychowanie przedszkolne (szły do oddziału przedszkolnego przy szkole), więc pracowały z nimi nauczycielki przedszkola. Metodami praktykowanymi w wychowaniu przedszkolnym. A teraz, te same dzieci, przeszły pod opiekę nauczycielek edukacji wczesnoszkolnej. Stosujących metody szkolne. Wypraktykowane przez nie na siedmiolatkach... I nagle okazało się, że 6-latki, w tej samej przecież szkole, sobie "nie radzą". Gasi się je na wejściu informacją o "zaległościach" w wiedzy, którą, tak naprawdę, mają, zgodnie z nową podstawą, zdobyć dopiero w pierwszej klasie, stresuje "sprawdzianami" i gwałtownym wprowadzeniem ocen, oczekuje wielogodzinnej, wytrwałej pracy w szkole a potem popołudniowego starannego odrabiania zadań domowych, wytyka "niedojrzałość emocjonalną" (a to tylko "dojrzałość' charakterystyczna dla określonej grupy wiekowej).

Więc to jest właśnie to: konieczność zmiany praktyki SZKOLNEJ.

mariwu16-12-2011 10:18:29   [#80]

poszło dwa razy, więc ten "drugi raz" usunęłam


post został zmieniony: 16-12-2011 10:27:31
izael16-12-2011 10:46:55   [#81]

Mariwu, jestem całkowicie za tym, co napisano w stanowisku OSKKO,

ale jednocześnie przyznaję, że największa zmiana powinna nastąpić właśnie w nauczycielach .

Moje doświadczenie jest takie, że pewną trudność miały też nauczycielki wychowania przedszkolnego z wdrażaniem nowej podstwy programowej, bo inaczej pracują teraz w trakcie rocznego obowiązkowego przygotowania przedszkolnego niż kiedyś. U nas to były spotkania, czytanie podstawy programowej, długie dyskusje nauczycieli z klas I-III z nauczycielami wychowania przedszkolnego, warsztaty dla tych,którzy chcieli. Też bywałam na takich spotakniach w szkole. Też się trochę uczyłam z nimi. Po tych dwóch latach naprawdę jest inaczej, jeśli chodzi o kompetencje nauczycieli do pracy z dziećmi "po nowemu". Takie jest moje spostrzeżenie, więc ja nie dostrzegam tego dramatu, że młodsze dzieci wchodzą u nas do edukacji szkolnej i nie mam takich głosów (jak tu wyżej napisano) ze strony rodziców (choć mówią dużo i o wielu sprawach).

Jednak potwierdzam, że musimy się uczyć tej zmiany - ale zarówno na poziomie edukacji przedszkolnej jak i wczesnoszkolnej.

 

aza22-12-2011 14:47:31   [#82]
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wplywowe-srodowiska-krytykuja-pomysl-wyslania-szes,1,4979517,wiadomosc.html
aza09-01-2012 13:53:10   [#83]

ze strony MEN:

Większość partnerów społecznych za obniżeniem wieku obowiązku szkolnego.

Drukuj
Dodany: 3 stycznia 2012, uaktualniony: 3 stycznia 2012

Na dzisiejszym (3 stycznia 2012 r.) posiedzeniu Rady Ministrów będzie omawiany projekt ustawy o systemie oświaty przesuwający obowiązek szkolny dla sześciolatków o dwa lata - na wrzesień 2014 roku.

W trakcie konsultacji Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało projekt ustawy bezpośrednio 81 partnerom społecznym. Większość z nich nie przesłała uwag do projektu ustawy, akceptując tym samym przesunięcie obniżenia wieku obowiązku szkolnego na rok 2014. Z możliwości zgłoszenia uwag skorzystało kilkanaście podmiotów. Z przesłanych opinii wynika, że większość z nich popiera ideę obniżenia wieku szkolnego.

Związek Nauczycielstwa Polskiego (największa organizacja reprezentująca środowisko nauczycieli), Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (największa organizacja zrzeszająca dyrektorów szkół i przedszkoli), Ogólnopolskie Stowarzyszenie Powiatowych i Gminnych Samorządowych Ośrodków Doskonalenia Nauczycieli (organizacja ośrodków wspierających nauczycieli w rozwoju zawodowym) oraz korporacje samorządowe (skupiające wójtów gmin czy burmistrzów i prezydentów miast) opowiedzieli się za pozostawieniem obecnej daty wprowadzenia obniżenia wieku obowiązku szkolnego, czyli 1 września tego roku. Edukację szkolną sześciolatków poparła także Rada Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk. 

Przedstawiciele środowisk uczelni wyższych (Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Polska Komisja Akredytacyjna, Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów, Konferencja Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych) nie zgłosili uwag do projektu ustawy, akceptując tym samym projekt przesunięcia obowiązku dla sześciolatków na wrzesień 2014 roku.

Za wprowadzeniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków, ale w późniejszym terminie, opowiedzieli się: Rzecznik Praw Dziecka, Instytut Nauk Społeczno - Ekonomicznych, Związek Zawodowy „Rada Poradnictwa" oraz Ochotnicze Hufce Pracy.

Jak wynika z uwag przesłanych do Ministerstwa Edukacji Narodowej, przeciwko obniżeniu wieku szkolnego są jedynie: Stowarzyszenie i Fundacja „Rzecznik Praw Rodziców" oraz Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność".


post został zmieniony: 09-01-2012 13:53:54
aza09-01-2012 13:54:53   [#84]

ze strony MEN:

Rada Ministrów przyjęła projekt zmiany ustawy o systemie oświaty dotyczący sześciolatków Drukuj
Dodany: 3 stycznia 2012, uaktualniony: 3 stycznia 2012

Na dzisiejszym (3 stycznia 2012 r.) posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła, zapowiadany i przygotowany przez Ministra Edukacji Narodowej, projekt ustawy o systemie oświaty przesuwający obowiązek szkolny dla sześciolatków o dwa lata - na wrzesień 2014 roku. Teraz projekt zostanie przekazany pod obrady Parlamentu.

Projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty zakłada:

1. Przedłużenie o dwa lata okresu, w którym rodzice podejmują decyzję o rozpoczęciu przez dziecko sześcioletnie edukacji szkolnej. Oznacza to, że o rozpoczęciu nauki w szkole dzieci urodzonych w latach 2006 i 2007 nadal decydować będą rodzice,

2. Objęcie obowiązkiem szkolnym wszystkich dzieci sześcioletnich od 1 września 2014 roku. Oznacza to, że dzieci urodzone w 2008 roku i w latach kolejnych będą rozpoczynały naukę w szkole w wieku sześciu lat.

Dzieci pięcioletnie nadal będą objęte obowiązkiem uczestnictwa w wychowaniu przedszkolnym.

Dzieci urodzone w latach 2006 i 2007, które - zgodnie z decyzją rodziców - nie rozpoczną nauki w szkole w wieku sześciu lat, będą nadal uczęszczać do przedszkoli lub oddziałów przedszkolnych w szkołach.

Macia09-01-2012 14:14:17   [#85]
tez to widziałam i nie jestem zachwycona-kolejne 2 lata p-le pęknie w szwach, bo parlament pewnie zatwierdzi
Marek Pleśniar10-01-2012 12:28:02   [#86]

no trudno, stało się. Nie takie nam uchwalano atrakcje - narodowe instytuty, trójki chłopskorobotnicze z wizytą w szkole, rezygnacje z matematyki na maturze...


To tutaj to akurat tylko organizacyjne rozwiązanie, którego nie poparliśmy.

koń ma duży łeb - niech się koń martwi

dyrektorzy - jak zwykle - wszystko jakoś zorganizują skoro już tak ma być

Marek Pleśniar10-01-2012 12:51:12   [#87]

Przez ostatnie trzy lata odpowiedzialni za oświatę miejscy urzędnicy zacierali ręce na myśl o wrześniu 2012. Wtedy do szkół miały obowiązkowo pomaszerować wszystkie sześciolatki. Miało to przynieść miastu oszczędności (za utrzymanie dziecka w szkole płaci państwo, za utrzymanie malucha w przedszkolu gmina) oraz zwolnić miejsca w przedszkolach, których w Krakowie ciągle brakuje. Gdyby we wrześniu 2012 r. ponad 6 tys. krakowskich sześciolatków pomaszerowało do szkół, liczba wolnych miejsc w samorządowych przedszkolach wzrosłaby co najmniej o 3 tys.

Marek Pleśniar31-01-2012 15:11:57   [#88]

otrzymaliśmy właśnie odpowiedź MEN

podpisaną przez panią minister:-)

STANOWISKO OSKKO Odpowiedź MEN

Stanowisko Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty w sprawie projektu z dnia 24 listopada 2011 r. ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, dotyczącego przedłużenia o dwa lata terminu objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich.

http://oskko.edu.pl/oskko/uoso2011/

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ][ 2 ]